A Gentle Creature, dir. Sergei Loznitsa │Bezimienna kobieta z “Łagodnej” to kolejna w kinie Łoźnicy postać snująca się po wielkiej Rosji w mikroskali. Wysyłana od okienka do okienka, od urzędu do urzędu, od biurka do biurka. Za każdym razem odchodząca z pustymi rękami i bez odpowiedzi. Zanurzająca się coraz bardziej w tajemnicę ufundowaną na chorym systemie politycznym. Czy jej mąż zmarł? Czy opuścił ją bez słowa? Czy po prostu zniknął?

Nikt z ludzi spotykanych przez bohaterkę na drodze nie chce odpowiedzieć jej na żadne pytanie. Nikt nie chce jej pomóc – chyba, że sam może coś z tego mieć. Jej samotna tułaczka zatacza coraz szersze kręgi; schodzi coraz niżej i zanurza się w coraz ciemniejsze zakamarki rosyjskiej duszy. A tam czeka na nią wszystko, co w jej ojczyźnie najgorsze: pijaństwo, zdziczenie, służalczość, korupcja, wyzysk i przemoc. Delikatna, nieobecna kobieta wydaje się tego przeciwieństwem. Zło wypełnia ekran, zaś ona jakby wycinała się swoją subtelnością z tego obrazka. Łoźnica nie pozostawia co prawda wątpliwości, że bohaterka to kuta baba, która sobie poradzi, ale im głębiej zapuszcza się ona w labirynt nieprzyjaznego kraju, tym bardziej od niego odstaje. Jej zaszklone oczy, spięte w postarzający ją kok włosy, przykryte połami płaszcza dziewczęce sukienki sprawiają wrażenie zbroi. W niej bohaterka wychodzi z domu, wędruje długimi korytarzami i ciemnymi ścieżkami z zarzuconym na ramię tobołkiem dla męża i próbuje dowiedzieć się prawdy. Jej szanse z każdą chwilę wydają się maleć. Wzrasta natomiast zagrożenie. Kobieta zaczyna swoją wyprawę od poczty, gdzie może stać się ofiarą co najwyżej opryskliwej pani w okienku. Kończy zaś w ciężarówce, otoczona przez hordę napalonych żołnierzy.

Dojmująca samotność i bezradność bohaterki nadaje „Łagodnej” formę opowieści z gatunku „jednostka kontra reszta świata”. Kobieta wydaje się tak daleka od tego, co mija na swojej drodze, i tak bardzo patrząca na to z pogardą, że nie ma szansy, aby z tym systemem wygrała. Tym większe wrażenie robi ostatnia scena – zawieszająca wszystko w odpowiednim momencie. Stojąca swoim spokojem i ciszą w kontrze do wydarzeń, które działy się chwilę wcześniej. A jednocześnie nasiąknięta ów grozą wcześniejszej sceny po brzegi. Ta finałowa scena może być promykiem nadziei, ale może być też zaproszeniem do piekła. Czym jest? Tego już się nie dowiemy, bo w tym filmie nikt nie odpowiada na żadne pytania. 

Urszula Lipińska


│Artykuł powstał dzięki uprzejmości│

A Gentle Creature / Krotkaya / Łagodna│ Director: Sergei Loznitsa │ Screenplay: Sergei Loznitsa │ Camera: Oleg Mutu │ Editing: Danielius Kokanausis│ Music: – │ Cast: Vasilina Makotseva, Marina Kleshcheva, Lia Akhedzhakova│ Producer: Marianne Slot │ Production Company: Slot Machine / Arte France Cinema, GP Cinema Company / Looksfilm, Studio Uljana Kim / Wild at Art / Graniet Film / Solar Media Entertainment │Country: France / Germany / Lithuania / The Netherlands│ Year: 2017 │ Running Time: 143 min.│ International Sales: Wild Bunch│ Festival: Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja 2017 │Distribution: Against Gravity │


 

Written by redakcja