still002_theroadmovieThe Road Movie, dir. Dmitry Kalashnikov│W „Road Movie” Dmitry Kalashnikov przemierzył Rosję wzdłuż i w szerz…nie ruszając się sprzed ekranu komputera. Szperając po internecie znalazł miliony filmów z rosyjskich wypadków i innych przygód rodaków na drogach. Złożył z tego obraz kraju usianego absurdami, szaleństwem,  niebezpieczeństwami i niespodziewanymi spotkaniami na trasie.

Tyle dróg, a wszystkie prowadzą do niczego. Jedne są polne, inne bajkowe, jeszcze inne wiodą przez środek ponurych blokowisk. Na końcu każdej z nich kierowcę i pasażerów czeka niespodzianka. Raz jest to egzotyczne zwierzę, innym razem zwykła, pospolita krowa. Czasami to pasażerowie z samochodu stojącego przed nimi w korku – którzy akurat postanowili wysiąść i odprężyć się spontaniczną bójką. Innego dnia to może być katastrofa samolotu lądującego gdzieś w oddali, na końcu drogi. A może to nie katastrofa tylko zwykły pożar?

„The Road Movie” został sklejony z nakręconych przez kamery samochodowe filmików. Reżyser znalazł je w internecie. Było ich tam tysiące. Jedne śmieszne, inne tragiczne. Na początku po prostu oglądałem te materiały i świetnie się bawiłem” – mówi Kalashnikov. „Ale szybko zdałem sobie sprawę, że to bardzo mocne rzeczy. Nie widziałem czegoś podobnego nigdy wcześniej. Podobała mi się naturalność i spontaniczność tych filmów – oraz to, że dopóki nic się nie dzieje obecność kamery nie ma większego znaczenia. Ludzie umieszczają ją przecież w samochodzie i nie wiedzą co ich spotka po drodze. A przypadki, które dzieją się przed ich oczyma nie mieszczą się w głowie” – stwierdza, dodając, że jego film powstawał rok. Po tak długim okresie szukania Kalashnikov miał ogromną bazę materiałów, ale nie poprzestał w poszukiwaniach. Dokładał wciąż nowe fragmenty nawet pod koniec montażu „The Road Movie”. „Na początku po prostu losowo oglądałem te drogowe filmiki, całe tony filmików. Potem zacząłem szperać dogłębniej i wyszukiwać video powiązane z konkretnymi tematami: powodziami, huraganami, burzami. Dostrzegłem, że napotykając takie rzeczy na drodze ludzie będący wewnątrz samochodu zachowują się zupełnie irracjonalnie. Niełatwo było mi zadecydować które materiały włączyć do filmu. Szczególną uwagę zwracałem na to jak w danym filmiku skombinowano dźwięk i obraz. Pasażerów nigdy nie widać na ekranie, dlatego ich reakcja była dla mnie kluczowa” – przekonuje.

W filmie Kalashnikova w istocie to, co dzieje się przed kamerą jest niemniej surrealistyczne niż to, co dzieje się poza jej okiem. Pasażerowie są osłupieni spektaklem odgrywanym przed maską ich samochodu – często, tkwiąc w korku, nie mogą się też z niego w żaden sposób wydostać. Stoją, uwięzieni w aucie i zastanawiają się czy uda im się ocalić własną skórę czy zaraz zostaną w coś wplątani. „Ta spirala wypadków i przypadków nigdy się nie kończy. Mój film ma charakter koła – nieskończonej wyprawy przez Rosję toczącej się od zimy do zimy” – opowiada reżyser, z żalem przyznając, że w montażowni pozostał wiele niezwykłych drogowych przypadków, które ostatecznie nie trafiły do jego filmu. „Nigdy wcześniej nie myślałem, że można zmontować film z takich materiałów. Kiedyś pracowałem dla drogówki. Kręciłem video na których zderzały się dwa samochody, co miało pomóc w lepszej analizie przyczyn rozmaitych wypadków, gdy ujęcia z kamer ulicznych czy monitoringów nie dawały rozwiązań pewnych spraw. Lubię myśleć, że gdzieś tam zaczął się mój film, ale tak naprawdę na formę mojego dokumentu wpadłem rok temu oglądając „Of the North” Dominika Gagnona” – przyznaje Kalashnikov.

Choć „The Road Movie” wydaje się przede wszystkim pełną absurdalnych sytuacji, wypadków i przypadków drogowych grą, reżyser uważa, że to sam temat jest poważny. „Naoglądałem się podczas pracy nad filmem naprawdę dramatycznych rzeczy. Sam nie chciałem pokazywać wypadków z ofiarami śmiertelnymi albo osobami rannymi. To bardzo trudno się ogląda, a jest tego w internecie mnóstwo. W pamięci bardzo mocno utknął mi filmik ze zderzenia dwóch samochodów. W wyniku wypadku kamera została zniszczona i rejestrował się sam głos. To było straszne – oglądać czarny ekran, słyszeć ruch i głosy, ale nie być pewnym czy ci ludzie są żywi czy mocno ranni. Mając w głowie takie rzeczy, każde nawet niegroźne zderzenie, wywołuje po prostu ciarki na plecach” – mówi autor dokumentu.■

Urszula Lipińska


The Road Movie │ Director: Dmitry Kalashnikov│ Screenplay: -│ Camera: – │ Editing: Dmitry Kalashnikov│ Music: – │ Cast: -│ Producer: Volia Chajkouskaya │ Production Company: Volia Films / Noci Film / Eight and a Half Studio │Country: Belarus / Russia│ Year: 2016│ Running Time: 67 min.│ International Sales: Syndicado│


 

Written by redakcja