Loreak (Film picture) 5248TAK

Loreak, reż. Jon Garaño, Jose Mari Goenaga│W „Nashville” Roberta Altmana pojawia się piękna scena, w której Tom Frank śpiewa piosenkę o miłości a każda z trzech kobiet obecnych na sali myśli, że to właśnie jej piosenkarz wyśpiewuje uczucie. W „Loreak” Jona Garaño i Jose Mari Goenaga funkcję piosenki spełniają kwiaty, wiążące razem losy trzech kobiet i jednego mężczyzny.

Beñat, bo o nim mowa, ulatnia się zresztą z życia każdej z nich dosyć szybko. Umiera w wypadku. Wcześniej zdążył jednak nieźle namieszać. Żona zaczęła go podejrzewać o romans i prowadzenie alternatywnego życia, koleżanka z pracy – o to, że łączyła ich emocjonalna więź, zaś matka mężczyzny siłą rzeczy wikła się w ten osobliwy trójkąt. Ona również nagle traci poczucie, że coś wiedziała o swoim synu. Codzienność płynęła swoim spokojnym rytmem, a teraz okazuje się, że prawdopodobnie była tylko przykrywką dla jakieś równoległej rzeczywistości.

Źródłem tajemnicy są kwiaty. Za życia Beñat wysyłał je Ane. Najpierw do domu, ale kiedy mąż Ane zaczął zachowywać się podejrzliwie, Beñat słał je do jej biura. Po jego śmierci role się zmieniają i teraz to Ane regularnie przychodzi składać bukiety w miejscu wypadku, w którym zginął mężczyzna. Świeże kwiaty budzą zadziwienie Lourdes, wdowy po Beñacie, stopniowo zapadającej w coraz większą dezorientację i stopniowo zamienia ją w detektywa dociekającego przeszłości swojego męża. Jej głowa jest pełna stereotypowych podejrzeń, a wkrótce potem staje się także pełna poczucia winy. Czy nie była z mężem wystarczająco blisko, skoro tak wielkim, dyskretnie wypowiedzianym uczuciem darzył on drugą kobietę? Czy kiedy dowie się, jaka jest prawda będzie cierpiała mniej, zdoła się oswoić ze swoją tragedią, bo przestanie wiedzieć, że z kim spędziła życie?

„Loreak” swoją skromną opowieścią zdaje się nawiązywać do czegoś większego, co w kinie hiszpańskim jest tematem niezwykle żywym i wciąż omawianym – również poprzez twórczość Garaño i Goenagi. Ich filmy często po cichu stawiają pytanie o to, jaki stosunek najlepiej przyjąć wobec przeszłości i historii. Także tym małym filmem, jakby w imieniu swojego zależnego od Hiszpanów „narodu”, twórcy z Kraju Basków zastanawiają się: czy powinniśmy drążyć dawne krzywdy? Czy powinniśmy za wszelką cenę dążyć do odkrycia całej prawdy? Czy nie więcej nienawiści napędza nasza wyobraźnia niż rzeczywistość i prawda? „Loreak” pod postaciami bohaterek podsuwa dwie postawy wobec przeszłości. Lourdes chce wiedzieć, co łączyło Ane z jej mężem, uważając, że w ten sposób będzie w stanie zapomnieć o tragedii. Tere, matka Lourdes, woli pamiętać. Pragnie pielęgnować pamięć o synu i uczynić z tego część swojego życia. Twórcy filmu z szacunkiem i czułością przyglądają się każdej z nich, ujmując się za indywidualnymi wyborami nawet w wielkich, „narodowych” sprawac. Nie wynoszą żadnej z tych postaw wyżej. Wręcz przeciwnie. Pokazują, że obie przynoszą ból i stawiają przed zranionymi nieomal jednakowo duże wyzwanie.■

Urszula Lipińska


Loreak/ Flowers / Kwiaty │ Director: Jon Garaño, Jose Mari Goenaga │ Screenplay: Jose Mari Goenaga, Aitor Arregi, Jon Garaño │ Camera: Javi Agirre Erauso │ Editing: Raúl López │ Music: Pascal Gaigne │ Cast: Nagore Aranburu, Itziar Ituño, Itziar Aizpuru │ Producer: Aitor Arregi, Xabier Berzosa, Fernando Larrondo │ Production Company: Irusoin / Moriarty Produkzioak │ Country: Spain │ Year: 2014 │ Running Time: 99 min. │ International Sales: Film Factory Entertainment │ Festival: San Sebastian IFF 2014 / Tydzień Kina Hiszpańskiego 2015 │


Written by redakcja