a-blast-film-stills-0003A Blast, reż. Syllas Tzoumerkas│Pewnego słonecznego dnia, w Grecji eksploduje bomba. To Maria, żona, matka, córka i siostra, która postanawia porzucić jedną wojną na rzecz innej. Przestaje walczyć o utrzymanie się na powierzeni w czasach narastającego kryzysu i decyduje się zawalczyć o siebie.

Maria to kobieta o charakterze rozpiętym między dwoma siłami. Z jednej strony, potrafi zniszczyć wszystko, co stoi na jej drodze – siłą torować sobie w życiu drogę ku zmianie. Z drugiej strony, jej destrukcyjna moc stopniowo oczyszcza nagromadzone latami napięcie. Z zewnątrz Maria zachowuje się jednak jak wariatka. Zdarza jej się rzucać rzeczami, porzucać rodzinę, krzyczeć bez opamiętania, wikłać w spontaniczny romans i zupełnie nie zwracać uwagi na to, jak reaguje na nią zarówno społeczeństwo, jak i najbliższa rodzina. Jej wybuch ma tak ogromną siłę rażenia, jakby dojrzewał w niej latami, podżegany przez wiele czynników, od monotonii życia w rodzinie, po kryzys ekonomicznym zaciskający się na szyi klasy średniej coraz mocniejszym uściskiem. „Kiedy pracowaliśmy na scenariuszem, w kraju dało się zaobserwować nasilające się radykalne zachowania w społeczeństwie. One pojawiały się wszędzie: w życiu prywatnym, politycznym i zawodowym. Nie sposób było nie dostrzec, że są one śmiałe i wyzwalające, ale też złowrogie i niebezpieczne – w kraju pojawiły się np. grupy odwołujące się do praktyk faszystowskich” – mówi Syllas Tzoumerkas.

Jeszcze parę lat temu, gdy Tzoumerkas kręcił „Homeland”, greckiemu kryzysowi przyglądano się z innej strony. Przede wszystkim traktowano go jako gorzkie zderzenie między pokoleniami – młodzi tkwili w jednym domu z rodzicami, stłumieni i udręczeni, rodzice zaś nadużywali władzy, gnębili dzieci i próbowali na nich odreagować własną bezradność wobec zaistniałej sytuacji. „Kryzys ekonomiczny oczywiście zintensyfikował tarcia między pokoleniami, a konfrontacja między nimi stała się wręcz nieuchronna. Kiedy kręciłem „Homeland” ten temat krążył w powietrzu, dziś nikt nie ma już żadnych złudzeń: pokolenie naszych ojców i matek pochłonęło środki na życie przeznaczone dla pokolenia ich dzieci. To jest fakt niepodlegający w moim kraju już żadnej debacie – oni winni obecnej zapaści. Teraz pytamy sami siebie jak takie zachowanie ukarać, jak temu pokoleniu wybaczyć i jak żyć w kraju, który w ogóle nas nie obchodzi” – dodaje reżyser.

W „A Blast” zmiana układu sił jest widoczna. To Maria dominuje nad matką, rozstawia ją po kątach i dyktuje warunki, gdy dowiaduje się o spowodowanym przez nią zadłużeniu. Potrząsa nią, ale w rzeczywistości sama jest w stanie niewiele zrobić, szczególnie dźwigając na barkach cały bagaż konsekwencji ekonomicznego kryzysu i mając tego serdecznie dosyć. Reprezentująca starsze pokolenie matka symbolizuje natomiast dezynwolturę tej generacji, która doprowadziła greckie społeczeństwo na krawędź: jego nieodpowiedzialność, stopniowe pogrążanie się w niełasce systemu ekonomicznego i zaciąganie kolejnych długów, które przyjdzie spłacać jej córce. To głównie przeciwko niej wymierzona jest wściekłość Marii, rażąca mimochodem wszystkich członków rodziny. „Dla mnie, „A Blast” jest przede wszystkim filmem feministycznym. Opowiada o kobiecie, która, aby znaleźć na nowo poczucie własnej wartości i sens swojego istnienia przeciwstawia się złudzeniom i wszystkim rolom, nakładanym na nią przez płeć: roli matki, córki, żony i siostry. W jej przypadku, kryzys ekonomiczny panujący w kraju powoduje tylko dociśnięcie przez nią pedału gazu, gwałtowniejszą potrzebę zmian” – mówi autor. „Prawda jednak jest taka, że niezależnie w jakim kontekście rozpatrujemy fabułę tego filmu – czy wiążemy go z kryzysem czy próbą wyrwania się z pułapki patriarchatu – pozwolił mi on zauważyć jedną ważną rzecz. Zdałem sobie sprawę, że kobieca bohaterka próbująca uporać się ze swoimi problemami poprzez puszczenie hamulców seksualnych czy sięganie po przemoc wywołuje skandal” – dostrzega Tzoumerkas. „A przecież Maria nie ucieka. Wręcz przeciwnie, ona poprzez wyjście z roli matki, żony, córki konfrontuje się z iluzją, w której żyła. Po czymś takim ona nie musi już od niczego uciekać. Jest wolna”. ■

Urszula Lipińska


A Blast / I ekrixi/ Płomień │ Director: Syllas Tzoumerkas │ Screenplay: Syllas Tzoumerkas, Youla Boudali │ Camera: Pantelis Mantzanas │ Editing: Katrin Dietzel │ Music: drog_A_tek │ Cast: Angeliki Papoulia, Vassilis Doganis, Maria Filini │ Producer: Maria Drandaki, Titus Kreyenberg, Ellen Havenith, Joeros Beker │ Production Company: Homemade Films / unafilm / PRPL / Bastide Films │ Country: Greece / The Netherlands / Germany│ Year: 2014 │ Running Time: 83 min. │ International Sales: Homemade Films │ Festival: Rotterdam IFF 2015 │ Distribution: Against Gravity │


Written by redakcja

1 Comment

Spark Magazine – Urszula Lipińska [PL] a Blast

[…] Maria to kobieta o charakterze rozpiętym między dwoma siłami. Z jednej strony, potrafi zniszczyć wszystko, co stoi na jej drodze – siłą torować sobie w życiu drogę ku zmianie. Z drugiej strony, jej destrukcyjna moc stopniowo oczyszcza nagromadzone latami napięcie. Z zewnątrz Maria zachowuje się jednak jak wariatka. Zdarza jej się rzucać rzeczami, porzucać rodzinę, krzyczeć bez opamiętania, wikłać w spontaniczny romans i zupełnie nie zwracać uwagi na to, jak reaguje na nią zarówno społeczeństwo, jak i najbliższa rodzina. Jej wybuch ma tak ogromną siłę rażenia, jakby dojrzewał w niej latami, podżegany przez wiele czynników, od monotonii życia w rodzinie, po kryzys ekonomicznym zaciskający się na szyi klasy średniej coraz mocniejszym uściskiem. „Kiedy pracowaliśmy na scenariuszem, w kraju dało się zaobserwować nasilające się radykalne zachowania w społeczeństwie. One pojawiały się wszędzie: w życiu prywatnym, politycznym i zawodowym. Nie sposób było nie dostrzec, że są one śmiałe i wyzwalające, ale też złowrogie i niebezpieczne – w kraju pojawiły się np. grupy odwołujące się do praktyk faszystowskich” – mówi Syllas Tzoumerkas. Read more → […]

Comments are closed.