collage2

Notorious Deeds, dir. Gabriel Tempea│Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień. Śluby, potomstwo, zdobyte zawodowe pozycje. Siwiejące włosy i zmarszczki pod oczami. Czasami przez nie trudno poznać swoich dawnych szkolnych kolegów. Szczególnie, kiedy przez te dwie dekady nie widziało się ich ani razu. Jednak teraz, kiedy cała klasa spotyka się na dwudziestej rocznicy ukończenia liceum dominuje jeden temat – tajemnicze zniknięcie jednego z ich szkolnych kolegów.

W tamtym momencie zareagowałem jak wszyscy: miałem poczucie wielkiej niesprawiedliwości i wydawało mi się, że ktoś powinien coś z tym zrobić. Oczywiście, wtedy nie uważałem, że tym kimś powinienem być ja” – wspomina owo zniknięcie sam reżyser. On też był w tej klasie. W klasie, z której pewnego dnia zniknął Cristian Dutescu, chłopak zawsze trzymający się nieco na uboczu; indywidualista. Był 1989 rok, dyktatura Ceausescu trzymała jeszcze naród w swoich szponach. I pewnego dnia dorwała także Dutescu, przyłapanego na wieszaniu antyreżimowych plakatów.

Wtedy ruszyła cała machina zniszczenia. Zaczęto przesłuchiwać rodzinę Cristiana, jego szkolnych kolegów, kolegów ich kolegów. Nikt do końca nie wiedział dlaczego tak się dzieje; każdy bał się o siebie. Związani z chłopakiem ludzie zaczęli tracić pracę, pozycję, zdrowie, pieniądze – oraz trafiać na kolejne przesłuchania. Nagle, całe szkolne środowisko było pod ostrzałem władz, podejrzane o snucie teorii spiskowych i akcji większych, niż licealiści byli sobie sami w stanie wyobrazić.

Gabriel Tempea postanowił wrócić do tego tajemniczego zniknięcia Dutescu robiąc o nim dokument. Szybko odkrył, że po sprawie nie zostały żadne papiery. „Sądziłem, że zatrzymanie zostało dokładnie udokumentowane, ponieważ protesty uczniów w szkołach należały wówczas w Rumunii do rzadkości. Ale  zorientowałem się, że w archiwum jest tylko taśma z zarejestrowanym przeszukaniem mieszkania Cristiana” – mówi reżyser. „Swoim filmem chciałem więc głównie przeprowadzić śledztwo w tajemniczej sprawie i odkryć prawdę. Można było ją odtworzyć tylko i wyłącznie przy pomocy wspomnień jej świadków” – dodaje.

Praktycznie każdy ze szkolnych kolegów był chętny, żeby wystąpić w filmie. „Czułem w nich, tak samo jak i w sobie, potrzebę mówienia o tym, co się wtedy stało. Myślę, że większość z nas chciała sobie w ten sposób zrekompensować bierność z końca lat 80. Zacząłem od własnych wspomnień a potem stopniowo konfrontowałem je z opowieściami innych ludzi. Chciałem być wobec nich bezstronny, nie podporządkowywać ich własnej wizji. Teraz, kiedy film już jest gotowy, nie potrafię powiedzieć, co w nim jest moim wspomnieniem, a co wspomnieniem kogoś innego” – stwierdza dokumentalista.

Prywatne śledztwo i wspomnienia kolegów rzucały na film coraz to nowe światło. Jednym z nich był zmowa milczenia otaczająca tamtą sprawę. „Zauważyłem jej mechanizmy; wiążące się z nią kompromisy, strategie, ich złożoność i dwoistość, które ludziom wtedy towarzyszyły” – mówi twórca. Innym wątkiem, wyłaniającym się z tej historii jest pamięć i jej działanie. Na początku wszystkie wspomnienia do siebie pasują, wszyscy mówią jakby jednym głosem. Ale kiedy już dochodzi do szczegółów i detali, poszczególne aspekty historii zaczynają się wykrzywiać w różne strony. „Im więcej rozmawiałem z moimi kolegami, tym więcej pojawiało się różnic i sprzeczności. Inne były też interpretacje pewnych wydarzeń. W montażu postanowiłem te rzeczy wydobyć, bo myślę, że właśnie w ten sposób działa pamięć, gdy wspominamy kłopotliwe zdarzenia z przeszłości” – kontynuuje Tempea.

Drobny, praktycznie nieudokumentowany akt buntu z jego filmu nie jest zilustrowany prawie żadnymi obrazami z tamtego okresu. Zachowały się jedno, może dwa zdjęcia – choćby to pokazujące samochód służb specjalnych. Wciąż nie wiadomo zresztą który dokładnie do niej należał, bo na fotografii stoją obok siebie trzy samochody i klasowi koledzy reżysera mają na ten temat różne wspomnienia. Może to był ten w środku, a może ten po lewej. Wydaje się to mniej ważne, w obliczu tego, o czym film tylko nieśmiało wspomina: akt buntu Dutescu był jednym z wielu. Niektóre się pamięta; inne, jak ten, którego świadkiem był Tempea – zatarły się kompletnie. Ale to właśnie zaledwie kilka tygodni po zniknięciu Dutescu coś zaczęło się zmieniać. Wiatr rewolucji zmiótł Ceausescu ledwie kilka tygodni po zatrzymaniu szkolnego kolegi reżysera. Nowy rozdział rumuńskiej otworzył się z impetem, na oczach wszystkich tych, którzy w filmie usiłują sobie dzielnie przypomnieć jakim samochodem jeździły służby bezpieczeństwa. ■

Urszula Lipińska


│Artykuł powstał dzięki uprzejmości│

jihlava-international-documentary-film-festival

Notorious Deeds / Faptele sunt cunoscute│ Director: Gabriel Tempea│ Screenplay: Gabriel Tempea│ Camera: Barbu Balasoiu│ Editing: Gabriel Tempea │ Music: -│ Cast: -│ Producer: Alexandru Munteanu  │ Production Company: Commitet Post│Country: Romania / Austria│ Year: 2015│ Running Time: 68 min.│ International Sales: Sixpackfilm│ Festival: Jihlava IDFF 2016│


 

Written by redakcja