497324745_1280x720

Angels of Revolution, reż. Alexey Fedorchenko│Alexey Fedorchenko po raz kolejny zapuszcza się w zapomnianą krainę ulokowaną gdzieś w rosyjskim pustkowiu, tym razem żeby pokazać proces odwrotny do tego ukazanego w „Niebiańskich żonach Łąkowych Maryjczyków”. W „Aniołach Rewolucji” przyglądamy się rozpadowi małej społeczności z zapadłej tajgi nad rzeką Ob, która niespodziewanie staje przez wyzwaniem obrony własnych tradycji, rytuałów i ideałów.

Na czele najnowszej fabuły rosyjskiego reżysera stoi dostojna Polina Schneider: heroina bolszewickiej rewolty, kobieta większa niż ekran i przywódca grupy awangardowych artystów wysłanych na odludzie z niezwykłą misją. Wojenne lata jeszcze bardziej rozbiły Rosję na drobne krainy zamieszkałe przez dzikie plemienia i malutkie rody wyznające osobliwe folklory. Odlepiły je od reszty kraju i pozwoliły kultywować własne wierzenia, zgodnie z wieloletnimi tradycjami. Dały cichą zgodę – tak, jak plemionom Khentów i Nenets – na osobność. Polina przyjechała im ją odebrać. Zaprowadzi tu porządek, wcieli w życiu komunistyczne wartości i ustawi nieokiełznany lud wedle nowych reguł.

W przeciwieństwie do „Niebiańskich żon Łąkowych Maryjczyków” nad „Aniołami Rewolucji” unosi się wyraźna zaduma i żałoba – koniec tego świata wydaje się nieuchronny, bo wyrok na niego wydano jeszcze przed przybyciem Poliny. Plemienia Khenty i Nenets nie mają szans się bronić, stają do walki, od samego początku nierównej. Inaczej bowiem niż w poprzednim filmie Fedorchenki, tym razem spokojną, błogą krainę nachodzą przybysze z zewnątrz i to z ich punktu widzenia oglądamy bezbronny świat, który dawno temu zamknął się w bezpiecznym gniazdku, wierząc, że pozostanie tam na zawsze. Nic bardziej mylnego. Polina i jej grupa potrafią się poruszać jedynie wedle swoich wytycznych i realizować swój cel. Choć misję wypełniają z pomocą żartobliwych inscenizacji, teatralnych przedstawień i przesadzonych, karykaturalnych gestów, stoi za nimi jakaś niewytłumaczalna potęga. Wyzbyta patosu i pretensjonalności, pozornie niegroźna, ale bezlitosna i gotowa osiągnąć to, po co przyjechała.

Rzuca się w oczy fakt, że Khenty i Nenets żyją wedle podobnych zasad, co Maryjczycy – cieszy ich bliskość natury, wolność od politycznych modeli, przewidywalność niebezpieczeństw, które mogą ich spotkać po drodze. Nie są obciążeni traumami ani przeszłością, nie zawracają sobie głowy przyszłością, istnieją poza systemami i nie są narażeni na stygmatyzowanie. Przebycie Poliny burzy ich błogość, dając kontrast dla ich zanurzonej w folklorze codzienności. Niewinność ich myślenia zderza się z brutalnością przybyszy, choć jest to brutalność elegancko zawoalowana. Artyści podejmują wszak oryginalne, śmieszne, groteskowe próby reformy lokalnego ludu udając działania pokojowe. Nie przychodzą wszak z mieczem, bombą czy karabinem, żeby rozbić dawny porządek i na zgliszczach postawić nową rzeczywistość. Ich działania mieszczą się w zamyśle estetycznym Fedorchenki, a ten najpierw każe grupie Poliny nowe środowisko oswoić, a potem zacząć wsączać w nie komunistyczną truciznę – ukrytą w pięknej i niepozornej buteleczce.

Rosyjski reżyser jednak nie byłby sobą, gdyby nie dopisał tej historii przewrotnego zakończenia. Ustawiając w roli posłańców nowych wartości grupę awangardowych artystów i portretując ich jako zbiór jednostek niezwykle zdeterminowanych, przekornie czyni ich ofiarami własnej reformy. Za chwilę władze potępią jakiekolwiek eksperymenty w sztuce i mianują realizm socjalistyczny jedynym słusznym jej nurtem. Grupę Poliny za chwilę spotka więc dokładnie ten sam los, który teraz z taką wiarą i zaangażowaniem sieją w małej społeczności na rzeką Ob. Historia zmiażdży ich wszystkich. ■

Urszula Lipińska


Angels of Revolution / Angely Revolucii / Anioły Rewolucji│ Director: Alexey Fedorchenko │ Screenplay: Alexey Fedorchenko, Denis Osokin, Oleg Loevsky │ Camera: Shandor Berkeshy │ Editing: Roman Vazhenin │ Music: Andrei Karasev │ Cast: Darya Yekamasova, Polina Aug, Pavel Basov, Georghi │ Producer: Dmitry Vorobyev, Alexey Fedorchenko, Leonid Lebedev │ Production Company: 29th February Film Company / Krasnaya Strela Film Company │ Country: Russia│ Year: 2014 │ Running Time: 113 min. │ International Sales: Antipode │ Festival: Tallinn Black Nights FF 2014 │


Written by redakcja