AIRELIBREabLKDd.d AC

Aire Libre, reż Anahí Berneri │W „Aire Libre” Anahí Berneri dom, który ma spajać rodzinę, staje się areną wojny między rodzicami. Chodzi o wszystko, oprócz wspólnego szczęścia: walkę o dominację, licytację na egoistyczne zachcianki, emocjonalny terror i wyścig kto pierwszy kogo skrzywdzi.

Przeprowadzka do domu na przedmieściach wcale nie wydaje się dla Lucii i Manuela spełnieniem marzeń. Małżeński kryzys wisi w powietrzu, wzajemna agresywność nasila się, wymieniane między sobą spojrzenia wydają się okrutniejsze niż wiązanka oskarżeń używana jako broń w kłótni. Dawna miłość jakiś czas temu zamieniła się w stan permanentnej wojny, w której nawet sypialnia stała się miejscem upokarzania partnera. Zderzenia Lucii i Manuela – zarówno te przypadkowe, jak i te zamierzone – wypełniają dom krzykiem i oszczerstwami. Cicha w tej wojnie jest jedynie jedna osoba. Ich syn.

Tak naprawdę te wrzaski służą bardziej ukryciu tego, co dzieje się między nimi niż uzmysłowieniu sobie tego, o co mają do siebie pretensje” – mówi Anahí Berneri. „Im dalej Lucia i Manuel brną w ten konflikt, tym częściej słowa zamieniają na przemoc, oddalając się od jakiejkolwiek próby rozwiązania kryzysu. Coraz bliżej im do zachowania niedojrzałej młodzieży, coraz dalej do bycia dorosłymi ludźmi. Wynika to również z faktu, że oni desperacko próbują się tej młodości trzymać. Żyją jej resztką, przekonani, że po wolność mogą sięgnąć w każdej chwili – w dowolnym momencie wyjść z relacji, zaczerpnąć świeżego powietrza, poczuć się znowu młodo i seksownie. Nie zauważają, że w podobnych staraniach wyglądają po prostu śmiesznie i patetycznie” – dodaje reżyserka.

Toczoną między Lucią i Manuelem grę podszywa desperacja i strach. Żaden gest nie wydaje się w ich wykonaniu szczery, każdy – wydaje się postawieniem ostatecznego ultimatum: odejdę, jeśli mnie teraz i tu nie powstrzymasz. Gdzieś pod powierzchnią czuć, że kiedyś ta gra podsycała ich związek, podniecała ich, a może nawet budowała w jakiś sposób poczucie bliskości w ich małżeństwie. Teraz jest jednak jedynie źródłem świadomości, że takie napięcie nic nie buduje, a już na pewno nie zbliża ludzi do siebie. Momenty napięcia w związku Lucii i Manuela działają dokładnie tak samo, jak lawina w „Turyście” Rubena Östlunda – z minuty na minutę wszystko coraz bardziej pęka, chyli się ku końcowi. O ile więc naukowcy twierdzą, że w chwili wielkiego napięcia łatwiej się w kimś zakochać niż w czasach pokoju, o tyle kino dodaje: analogiczna chwila napięcia za dwadzieścia lat może takiej parze położyć kres.

Budowany przez parę dom zamiast zbliżać Lucia i Manuela do siebie, oddala ich. Wnosi w tę relację jeszcze więcej napięcia. Jakby podświadomie czuli, że nawet jeśli jakimś cudem uda im się wspólnie w nim zamieszkać, nie będą wiedzieli jak dalej mają żyć razem. „Po dwudziestu latach małżeństwa przychodzi coś takiego, jak dyskomfort płynący ze szczęścia. Codzienne rytuały wiele zabijają, bo nawet intymność staje się czymś naturalnym, gdy partner nie ma już przed nami żadnej tajemnicy” – mówi Berneri. Czy walka Lucii i Manuela jest zatem próbą odzyskania siebie nawzajem? „Poniekąd tak. Oni obdarzają się gniewem wynikającym z tego, że traktują się jak powietrze. Nie patrzą na siebie, nie słuchają się, a wciąż przecież w jakiś sposób potrzebują tego i potrzebują siebie nawzajem”.■

Urszula Lipińska


Aire Libre │ Director: Anahí Berneri │ Screenplay: Anahí Berneri, Javier Van De Couter │ Camera: Hugo Colace │ Editing: Eliane Katz │ Music: Nahuel Berneri, Sebastian Bianchini │ Cast: Leonardo Sbaraglia, Celeste Cid, Anahi Beholi │ Producer: Natacha Cervi, Hernan Musaluppi │ Production Company: Rizoma │ Country: Argentina│ Year: 2014 │ Running Time: 102 min. │ International Sales: Media Luna New Films │ Festival: San Sebastian IFF 2014 │


Written by redakcja