1-0-0

Creative Control, dir. Benjamin Dickinson│David skrupulatnie buduje sobie wielopiętrowy, wirtualny świat. W pracy konstruuje kampanię reklamową dla nowej generacji okularów pozwalających widzieć rzeczywistość w lepszych barwach. W głowie żyje fantazjami na temat potencjalnego romansu z dziewczyną kolegi. W domu – przechodzi kryzys, z którym nie może sobie dać rady.

Nic dziwnego, że w takim nawarstwieniu nakładających się rzeczywistości David szybko traci poczucie, że nie wie gdzie jest. Wie natomiast gdzie chciałby być: w ramionach Sophie, pociągającej dziewczyny swojego kolegi. Ona jest dla niego uosobieniem wszystkiego, o czym David marzy, a przy tym nie generuje żadnych problemów. Nie wszczyna kłótni, nie każe spędzać ze sobą czasu, nie ma humorów. Zupełnie inaczej niż jego dziewczyna, Juliette.

W tak szarej codzienności David więc coraz chętniej wkłada wirtualne okulary i widzi świat stworzony wedle własnych oczekiwań: a w nim piękną kobietę, którą może mieć kiedy chce, zero zobowiązań i święty spokój. Tyle, że z każdą wycieczką (ucieczką?) w fantazję zapada się w niej coraz bardziej. Jego naszpikowany technicznymi nowinkami świat stopniowo przestaje mieć cokolwiek wspólnego z prawdziwymi emocjami. Z nimi przecież zawsze wiążą się problemy, komplikacje czy ból, a ich David w swoim życiu nie chce. Dlatego coraz rzadziej dotyka autentycznych ludzi i coraz bardziej zapada się w romans z wykreowanym w swojej głowie awatarem i coraz mniej zwraca uwagę na to, co mówi i robi. W końcu za każdym razem może uciec od konsekwencji swoich czynów zakładając wirtualne okulary i widząc rzeczywistość taką, jaką chce widzieć.

Z czasem nawet jednak te wirtualne rzeczywistości przestają spełniać się w swojej roli: przestają Davida cieszyć. Stają się tak samo rutynowe i monotonne, nie przynoszą satysfakcji albo dają zbyt krótką radość. W gruncie rzeczy,  mężczyzna coraz głębiej zapada się w smutek i otępienie. Między nim a prawdziwym światem staje za każdym razem ekran – bariera komputera, smartfonu czy okularów – odgradzając go od autentycznego przeżywania. Ten los spotyka zresztą nie tylko Davida. Wszyscy otaczający go ludzie są wręcz skąpani w fikcji. Pracownicy branży reklamowej żyją kreowaniem fantazji, jego przyjaciel nie potrafi się zanurzyć w żadne doświadczenie nie wyciągając przy okazji telefonu, dziewczyna Davida dąży ku doskonałości i idealnemu życiu, które sobie wyobraziła. Nic dziwnego, że wszyscy bohaterowie tylko się od siebie oddalają i zanurzają we własnych marzeniach, z trudem znajdując porozumienie i wspólną przestrzeń. Co prawda ich rozterki dalekie są od dramatu – reżyser skłania się raczej ku obśmianiu problemu – łatwo zauważyć, że stopniowo wszystko wymyka im się spod kontroli. I łatwo zauważyć w tym pewną przestrogę, a nawet zwierciadło podstawione współczesnemu światu, w którym każdy jadący metrem ma głowę zwieszoną nad smartfonem. ■

Urszula Lipińska


│Artykuł powstał dzięki uprzejmości│

facebook-kamera-akcjacover-02

Creative Control│ Director: Benjamin Dickinson│ Screenplay: Benjamin Dickinson, Micah Bloomberg│ Camera: Adam Newport-Berra│ Editing: Megan Brooks, Andrew Hasse│ Music: Dražen Bošnjak│ Cast: Benjamin Dickinson, Nora Zehetner, Dan Gill│ Producer: Craig Shilowich, Melody C. Roscher, Mark de Pace, Zachary Mortensen│ Production Company: Ghost Robot│Country: USA│ Year: 2015│ Running Time: 97 min. │ International Sales: Ghost Robot│ Festival: Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja 2016│Distribution: Against Gravity│


 

Written by redakcja