201613645_7_IMG_FIX_700x700

A Lullaby to the Sorrowful Mystery, dir. Lav Diaz │Po próbie doraźnego komentarza do otaczającej rzeczywistości, Lav Diaz wraca do historycznego okresu swojej twórczości. W „A Lullaby to the Sorrowful Mystery”, podobnie jak w „Melancholii”, śledzi losy kilku bohaterów z różnych klas społecznych.

W filmach Lava Diaza rany nigdy się nie goją. Rewolucja zostawiła po sobie długi, krwawy ślad, który łatwo napotkać na ścieżce nawet teraz. Nie ma od niego ucieczki. Można spróbować od niego uciekać – z lepszym lub gorszym skutkiem. Jedni uciekają w religijność, inni w niekończącą się udrękę. Jeszcze inni po prostu stoją bezczynnie, zagubieni i zalęknieni. Błądzą po dżungli, szukają swojego przewodnika, punktu zaczepienia albo chwili ulgi. Jednak im głębiej zapuszczają się w bagnistą puszczą, tym jaśniejsze się staje, że pokój w ich duszy nigdy nie nadejdzie.

Przewodnikiem po świecie zbolałych serc jest Andrés Bonifacio y de Castro, wpływowy dziewiętnastowieczny wojownik o niepodległość z kolonizatorami z Hiszpanii. Jego duch unosi się nad losami absolutnie każdej z filmowych postaci, ukazując ludzi okrutnie i wbrew własnej woli uwikłane w polityczne rozgrywki. Kobiety i mężczyzn, którzy od polityki już nie uciekną – bo ona osadziła się w ich głowach tak mocno, że chronić mogą ich jedynie utopijne wizje przyszłej wspaniałości. Snucie tych wizji to głównie zajęcie hiszpańskich kolonizatorów, przedstawianych zresztą w mocno kontrastujących z elegijnością filmu scenach wyładowanych dialogami. Ich rzeczywistość wydaje się kompletnie pozbawiona poezji i surowa. Rzeczywistość ludzi po drugiej stronie barykady ma w sobie mistyczność, duchowość, rozdzierający ból.

Być może z tych nieprzystawalności obu tych światów bierze się też nierówność samego filmu. Z jednej strony zdarzają się w nim sceny pretensjonalne, z drugiej – przytrafiają się też kompozycje piękne i wymowne – jak choćby kobieta brodząca przez błoto czy transowy taniec w dżungli. Swoistym lejtmotywem filmu staje się jednak ukrywanie przemocy – ilekroć hiszpańscy konkwistadorzy wyciągają broń, Lav Diaz ukrywa rezultat jej wystrzału. Nie pokazuje go, odwraca wzrok. Cierpienie nie jest tutaj przelewaną krwią czy licznymi ranami. Jest wymalowane na twarzach i w oczach błąkających się po dżungli kobiet. Jest nieme, ukrywane, duszone w sobie. ■

Urszula Lipińska


│Artykuł powstał dzięki uprzejmości│

kviff_logo

A Lullaby to the Sorrowful Mystery /  Hele Sa Hiwagang Hapis / Kołysanka do bolesnej tajemnicy│ Director: Lav Diaz │ Screenplay: Lav Diaz│ Camera: Larry Manda│ Editing: Lav Diaz│ Music: Mark Locsin│ Cast: Piolo Pascual, John Lloyd Cruz, Hazel Orencio│ Producer: Bianca Balbuena,Paul Soriano│ Production Company: Epicmedia Productions│Country: Philippines / Singapore│Year: 2016│ Running Time: 485 min.│ International Sales: Films Boutique│ Festival: Karlovy Vary IFF 2016│


Written by redakcja