661-doomed-beauty

Doomed Beauty, dir.Helena Třeštíková, Jakub Hejna│Helena Třeštíková słynie z tego, że lubi wracać do swoich bohaterów po latach. O powrocie do Lídy Baarovej myślała od 1995 roku. To wtedy pojechała do niej zrealizować wywiad o jej burzliwym życiu. Usłyszała od osiemdziesięciojednoletniej wówczas Baarovej: „Czekam już tylko na śmierć”.

Lída Baarová dała światu wiele filmowych uniesień, ale największe wiązało się z jej życiem. Sama jej biografia nadaje się bowiem na film albo nawet kilka. Baarová rozpoczęła aktorską karierę mając siedemnaście lat i szybko dostała pierwsze oferty od niemieckich studiów. Opuściła więc Pragę i trafiła do Berlina, gdzie wyszła za mąż za niemieckiego aktora Gustava Fröhlicha. Być może żyłaby z nim długo i szczęśliwie, gdyby – jak wspomina w filmie – „nie była tylko piękną kobietą”. Bo jako piękna kobieta podobała się wszystkim dookoła. Wpadła w oko także Josephowi Goebbelsowi, z którym nawiązała romans. Goebbels chciał się dla niej rozwieść z żoną, jednak na drodze stanął im Hitler. Nie chciał odejścia swojego ministra, więc nie pozostało mu nic innego jak nakazać Baarovej opuszczenie Berlina. Dlatego ode centrum burzliwych wydarzeń, życie Baarovej nie uspokoiło się nawet na minutę. Wręcz przeciwnie. Aktorkę aresztowano i osadzono w więzieniu, skazano na karę śmierci za kolaborację z Niemcami, przerzucano z kraju do kraju. Za każdym razem w jej historii pojawiał się też nowy mężczyzna. Baarová jeszcze kilkakrotnie wychodziła za mąż, aby w końcu ostatnie dwadzieścia lat swojego życia spędzić samotnie. To wtedy spotkała się z nią Helena Třeštíková.

Już od tamtego momentu, od 1995 roku, myślałam, żeby do Lídy Baarovej jeszcze wrócić. Nie było mi to jednak już dane. Ona sama w ostatnich latach życia rzadko przyjmowała gości, a dnie spędzała głównie na wyczekiwaniu na śmierć. Odeszła dopiero w 2000 roku, a mi został w rękach tylko ten jeden wywiad. Skleiłam z tego półgodzinny film i pokazałam go mojemu montażyście. To była mocna rozmowa; Lída szczerze wspominała w nim swoje życie, wybory, których dokonała i ich konsekwencje. Ale żeby przerobić to w film musiałam przebić się przez setki godzin archiwalnych materiałów. Chciałam wpisać ten wywiad w kontekst i ułożyć biografię Lídy chronologicznie. Ona była bohaterką i zarazem ofiarą swoich czasów” – mówi reżyserka. Podkreśla, że Baarova w Czechach niezmiennie jest uważana za kontrowersyjną postać. Trudną ją wybronić i pokazać w innym świetle.

W „Doomed Beauty” niczym refren powtarzają się słowa aktorki: Najbardziej kochamy to, co straciliśmy. To one zapadły Třeštíkovej w pamięć najbardziej. Dowodziły, że Baarova nie była tak bezrefleksyjna, jak zwykło się uważać w jej ojczyźnie. „Nie miałam okazji wysłuchać dalej jej opowieści. Ale mogłam wrócić do archiwów, które już kiedyś przeglądałam, spojrzeć na nie na nowo i pracować tak, jak zawsze pracowałam nad moimi dokumentami. Lubię ten moment oglądania starych materiałów, rozmyślania nad nimi w kontekście innych wydarzeń, obserwowania jak zmieniły się na przestrzeni lat. Dla mnie realizowanie „Doomed Beauty” wcale nie było łatwiejsze przez to, że nie było przed kamerą tym razem „żywego” bohatera. Baarova sama już się nie obroni, nie będzie mogła wejść w polemikę z moim filmem. Dla mnie to znaczyło tyle, że na moich barkach spoczywa dwa razy większa odpowiedzialność niż zwykle” – zaznacza reżyserka.

Idąc tym tropem, Třeštíkova zrezygnowała z gadających głów i komentowania życia Lídy. Swój film stworzyła tylko z jednego wywiadu i archiwalnych materiałów z aktorką w roli głównej. Żadnych pobocznych wątków, słów, innych niż te wypowiadane przez Baarovą czy pobożnych wspomnień o wspaniałości tej aktorki. „Życie Baarovej było takie, jakie było. Pragnęłam, żeby ten materiał sam się komentował poprzez to, jak łączę materiały. Ona nie zasłużyła na oceny z zewnątrz. Mam wrażenie, że większość życia spędziła bez świadomości kontekstu swoich działań. Chciała być gwiazdą i nic innego się dla niej nie liczyło. Kiedy w 1995 roku przygotowywałam się do wywiadu, zauważyłam, że Lída nie komentuje wydarzeń ważnych z historycznego punktu widzenia. Myślę, że ona przez długi czas nie wiedziała co się wokół niej dzieje i jakie to ma znaczenie. A może dla niej to nie miało takiej wagi?” – opowiada czeska reżyserka. W Baarovej dostrzegała przykład człowieka, który nie czuje, że żyje w szczególnych czasach. „O tym, że są one szczególne dowiedzieć się można dopiero po latach. Wcześniej nie da się oszacować trafności naszych wyborów czy konsekwencji podjętych decyzji. Łatwo je oceniać z perspektywy czasu. Wtedy już tak wiele wiadomo. Wiadomo, co jest dobre a co złe. Ale gdy wszystko dzieje się na naszych oczach – sprawy nie są takie proste” – dodaje autorka „Doomed Beauty”. ■

Urszula Lipińska


Dzięki uprzejmości platformy Doc Alliance Films czytelnicy SPARK Magazine mogą za darmo oglądać wybrane tytuły z katalogu zgromadzonego na stronie. W dniach 8.08-14.08.2016 zapraszamy na bezpłatne seanse dokumentów Heleny Třeštíkovej „Marriage Stories  – Marcela and Jiri” i „Marriage Stories 20 Years Later – Marcela and Jiri”. Filmy można zobaczyć pod adresem: http://dafilms.com/film/9102-manzelske-etudy-marcela-a-jiri/embed/w480/ oraz http://dafilms.com/film/1765-manzelske-etudy-po-dvaceti-letech-marcela-a-jiri/embed/w480/.

content_image

Doomed Beauty │ Director: Helena Třeštíková, Jakub Hejna│ Screenplay: Helena Třeštíková│ Camera: Jiří Chod, Martin Kubala, Jan Malíř, Jaromír Nekuda│ Editing: Jakub Hejna│ Music: Tadeáš Věrčák│ Cast: -│ Producer: Hana Třeštíková│ Production Company: Produkce Třeštíková│Country: Czech Republic│ Year: 2016 │ Running Time: 90 min.│ International Sales: Produkce Třeštíková s.r.o.│ Festival: Karlovy Vary IFF 2016│


Written by redakcja