vlcsnap-2015-08-31-12h47m16s158La mujer de los perros, reż. Laura Citarella, Verónica Llinás │Laura Citarella i Verónica Llinás podążają w swoim filmie za tajemniczą kobietą i jej psami. Kobietą bez przeszłości i przyszłości, wydrążoną z emocji i wyjętą ze społecznego kontekstu. Rytm jej życia wybijają pory roku, dzień porządkuje jej pogoda, jedynymi towarzyszami jej losu są zwierzęta. Jednak życie pozbawione jakiejkolwiek kontroli, motywacji, planu czy wiedzy nie oznacza życia w całkowitej wolności i niezależności.

Nigdy nie zadawałyśmy sobie pytania o przeszłość tej kobiety, nie chciałyśmy wyjaśniać jej postępowania. To nasza logika myślenia, że dopatrujemy się w niej jakieś skazy albo traumy, która wyrzuciła ją poza nawias społeczeństwa. Do takich rozważań zmusza nas nasza kultura. Ja jednak wierzę, że ona porusza się po świecie intuicyjnie i jest szczęśliwa żyjąc w taki sposób” – twierdzi Laura Citarella, która dodaje, że styl kręcenia filmu miał w sobie wiele przypadkowości i płynięcia z nurtem. Projekt powstał dzięki kolaboracji z przyjaciółmi, główną rolę zagrała współreżyserka i współautorka scenariusza Verónica Llinás, film wyprodukował brat Veroniki, Mariano. Spontanicznie i niezależnie od wszelkich produkcyjnych struktur. W ścisłej zależności od przyrody, która miała tu najwięcej do powiedzenia, stale kaprysząc (między innymi zamiast deszczowej jesieni fundując twórcom niezwykłą suszą) i psy, czasami wędrujące w niepożądanych warunkach. Twórcom trudno było się temu naturalnemu rytmowi „wydarzeń” przeciwstawiać się. Byli raczej na jego łasce i musieli nauczyć się czerpania z niego inspiracji.

Na pewno nie chciałyśmy, żeby ten film miał charakter dokumentu, ale nie da się ukryć, że rzeczywistość miesza się w nim z fikcją. Nie jesteśmy też całkowicie niewinne – pewne wydarzenia na ekranie po prostu prowokowałyśmy” – przyznaje Citarella, zaznaczając, że najbardziej zależało autorkom na odrzuceniu podejścia do bohaterki jak do istoty z innej planety. „Nie chcę wiedzieć, dlaczego ta kobieta tak żyje. To tajemnica ludzkiego umysłu, który odstawia wszystkie schematy i konwenanse, czuje, że przeznaczony jest mu inny styl egzystencji. To nietypowe dla naszych czasów nie pytać siebie samego o sens własnego istnienia, dlatego myślę, że beztroska tej bohaterki będzie ludzi irytować. Uważam jednak, że każdy ma prawo taką niewinność i czystość w sobie zachować i za wszelką cenę chciałyśmy to utrzymać w filmie. W scenariuszu nasza bohaterka nie miała imienia. W filmie spotyka się z niewieloma ludźmi, bo wiemy, że gdyby do takiego spotkania doszło, społeczeństwo wytykałoby palcami jej styl życia” – mówi Verónica Llinás. W obliczu tych ustaleń, dla artystki największym wyzwaniem było zagranie bohaterki samotnej i odrzuconej przez społeczeństwo, a mimo to szczęśliwej. „Myślę, że jest w niej dużo akceptacji i cieszenia się rzeczywistością taką, jaka ją otacza. Ta kobieta nie ma wokół siebie nic poza swoimi psami, z pozoru nie dotyczą ją żadne zależności i problemy współczesnego świata, a już choćby sygnał jej kłopotów ze zdrowiem pokazuje, że nie można dziś wypisać się z rzeczywistości tak po prostu” – przekonuje Laura Citarella. Verónica Llinás w pewnym momencie zaczęła o swojej bohaterce myśleć inaczej. „Przestałam sobie zadawać pytania skąd ta kobieta się wzięła i dlaczego zdecydowała się na takie życie. Dla mnie to nie jest najważniejsze, niekoniecznie musi być to wybór podszyty jakąś traumą. Mnie bardziej zaczęło zastanawiać, jacy ludzie musieli się przewinąć przez jej życie, że żaden z nich nie pozostawił w nim najmniejszego nawet śladu”.■

Urszula Lipińska


La mujer de los perros / Dog Lady │ Director: Laura Citarella, Verónica Llinás │ Screenplay: Laura Citarella, Verónica Llinás │ Camera: Soledad Rodriguez │ Editing: Ignacio Masllorens │ Music: Juana Molina │ Cast: Verónica Llinás │ Producer: Laura Citarella, Mariano Llinás │ Production Company: El Pampero Cine │ Country: Argentyna │ Year: 2015 │ Running Time: 95 min.│ International Sales: El Pampero Cine │ Festival: Rotterdam IFF 2015 │


Written by redakcja